PitchDog kontra Puller

 

Kółko kółku nie równe, zatem przyszedł czas na porównanie dwóch podobnych produktów tego samego producenta czyli starcie kółek marki Collar. A wszystko zaczęło się od tego że ulubione, gumowe kółko Luny zostało zjedzone przez Figla (po prostu nie wytrzymało starcia z jego zawziętością). Jako że była to ulubiona zabawka do wodnych szaleństw (pewnie ze względu na łatwość złapania w wodzie), postanowiliśmy znaleźć godnego zastępcę.

Puller

Zestawu dwóch, filetowych kółek chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ta zabawka zyskała swoją popularność jakiś czas temu i jest znana przez psiarzy. Ma swoich fanów, jak i grono osób które nie rozumieją fenomenu tej zabawki. to co wyróżnia tą zabawkę to fakt iż  występuje tutaj para (2szt) takich samych przedmiotów.  Jak pisze producent „Takie podejście pozwala zrobić szkolenie znacznie bardziej intensywne i krótszym czasie, aby zapewnić psu odpowiedni poziom obciążenia. Równoległa praca z dwoma pierścieniami pozwala także właścicielowi utrzymania stałego kontaktu z psem i nie męczy właściciela.” O tym czy potrzebne wam dwie takie same zabawki musicie zadecydować sami.

Puller występuje w wersji micro, mini, midi, standard i maxi czyli dla każdego psiaka możemy dobrać odpowiedni rozmiar.

PitchDog

Nowy kolorowy (wielokolorowy) młodszy brat pullera. Przede wszystkim występuje w wersji pojedynczej, po drugie tylko w dwóch rozmiarach (20 i 28 cala) i oczywiście w wielu kolorach (pomarańczowy, czerwony, niebieski i zielony). Tak po za tym po wewnętrznej stronie kółka ma wypustki które ułatwiają chwytanie dla człowieka. Zgodnie z informacjami producenta PitchDog to najnowsza pomoc treningowa wykonana z unikatowego materiału, zbliżonego do tego zastosowanego w znanym przez wszystkich Pullerze. Zatem nowa odsłona starej zabawki wydaje się być bardzo ciekawa.

Porównanie kółek

Ten sam producent, bardzo podobny materiał oraz rozmiar zatem na pierwszy rzut oka obie zabawki są bardzo podobne. Jeśli chodzi i kolory to nie oszukujmy się zależy kto co lubi. U nas w przypadku PitchDog’a wybór padł na czerwony bo jest dobrze widoczny w wodzie, a na tym nam zależało. PitchDog jest troszkę szerszy od Pullera w tym samy rozmiarze, a do tego ma charakterystyczne wypustki od wewnątrz które ułatwiają utrzymanie go w ręce. Obie zabawki są super lekkie co jest ich dużym plusem, aczkolwiek komuś takiemu jak ja przy dalszych rzutach przydaje się coś cięższego. Oba kółka świetnie pływają i świetnie nadają się do wodnych zabaw. Jeśli chodzi o ich wytrzymałość to jak dotąd są niezniszczalne, oczywiście na obu widać ślady użytkowania, ale w niczym to nie przeszkadza. Tak jak pisze producent „Zęby psa łagodnie przebijają się nie kalecząc dziąseł. PULLER/PitchDog nie łamie się, nie kruszy i pies się nie zadławi kawałkami, nie odkształca się i nie traci swoich zasadniczych właściwości przez długi czas. Zatem jest bezpieczny dla rąk właściciela.

Psim zadaniem

Nie oszukujmy się naszym psom nie robi różnicy które kółko jest w użyciu, ważne że lata, pływa czy się szarpie. Nie zauważyłam preferencji względem któregoś produktu u któregoś psa. Figlowi czy Kokosowi nie przeszkadza szerokość PitchDoga, nie stanowi to dla nich żadnego problemu. Wszystkie zabawki są w użyciu i świetnie się sprawdzają. Jak widać Figlowi jest do pyska w obydwóch 😛

Zatem Psie Testy polecają, a to które wybierzecie zależy od was.

U nas 3 kółka trzy psy i wszyscy są zadowoleni.

My nabyliśmy PitchDog’a w Dream Agility Store znajdziecie tam też Pullery.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.